Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj… Tak właśnie brzmią słowa tej modlitwy, której być może większość z nas uczyła się jako pierwszej w swoim życiu. Nie będzie żadnym odkryciem stwierdzenie, że chleb to nasz podstawowy pokarm. Tak też było za czasów Jezusa, w Palestynie!

Każdy z uczynków miłosierdzia co do ciała stanowi środek zaradczy przeciw jakiejś konkretnej potrzebie bliźniego. Nikogo nie trzeba przekonywać, że w naszym ciele możemy bardzo wyraźnie odczuć na stałe niedostatek niezbędnych zasobów wewnętrznych, jakim bez wątpienia jest pokarm! I właśnie tej potrzebie wychodzimy naprzeciw. A zatem – GŁODNYCH NAKARMIĆ!

Wśród naszych ziemskich pokarmów chleb ma wiele znaczeń symbolicznych. Zboże z nieba, chleb mocarzy, pokarm anielski. To tylko niektóre określenia biblijne naszego chleba powszedniego. Jak zatem rozumieć wyzwanie na ten miesiąc? Na dwóch płaszczyznach!

Po pierwsze dosłownie: dać jeść głodnym. Dla wielu może to być zaskoczenie, ale wokół nas (nawet w naszym kraju) żyją ludzie głodni! My także często spotykamy w życiu ludzi głodnych. Widzimy szukających pożywienia w śmietnikach, zauważamy tych, którzy wyciągają do nas ręce z prośbą o chleb czy jakiś grosz. Oczywiście, często są to zwykli naciągacze, niemniej jednak biedy jest wśród nas bardzo wiele. Św. Jan Paweł II powiedział kiedyś o wyobraźni miłosierdzia. Miał tu na myśli konkretną postawę serca i nastawienie na chęć pomocy drugiemu człowiekowi.

Po drugie głód jest symbolem potrzeby pokarmu prawdziwego. Ewangelia św. Jana nam to precyzuje. Tylko Jezus może nasycić ten głód, bo sam jest chlebem życia. Gdzie? Przede wszystkim podczas Eucharystii! Bardzo pouczający jest tu fakt, że celebracja eucharystyczna od swych początków ma centrum w dzieleniu chleba. Jezus pragnie się ofiarowywać i dawać Siebie nam!

{"total_effects_actions":0,"total_draw_time":0,"layers_used":0,"effects_tried":0,"total_draw_actions":0,"total_editor_actions":{"border":0,"frame":0,"mask":0,"lensflare":0,"clipart":0,"text":1,"shape_mask":1,"callout":0},"effects_applied":0,"uid":"48068A56-C005-4C29-9F7E-B01FD199C874_1448117627421","width":849,"photos_added":0,"tools_used":{"resize":0,"adjust":0,"curves":0,"motion":0,"clone":0,"crop":0,"enhance":0,"selection":0,"free_crop":0,"flip_rotate":0,"shape_crop":0,"stretch":0},"total_effects_time":0,"origin":"gallery","height":565,"total_editor_time":203653,"brushes_used":0}

Wyzwanie na grudzień – GŁODNYCH NAKARMIĆ!

O co w tym chodzi? Któż z nas nie ma w pamięci zapachu i smaku świeżo upieczonego chleba. Złocisty kolor, chrupiąca skórka, ciepły i miękki miąższ… Aż innego znaczenia nabierają teraz słowa: być dobrym, jak chleb… Nie każdy jednak zna ten smak, nie każdemu dane będzie ten smak poznać. Zarówno w ustach, jak i w sercu. I temu wychodzimy naprzeciw! GŁODNYCH NAKARMIĆ!

nie jest dobrze

Dlaczego mamy to robić? Po prostu – Pan Jezus tak czynił. Kiedy czytamy Ewangelie to widać już na pierwszy rzut oka ogromną wrażliwość Jezusa na ludzką biedę. Chrystus, jako człowiek, poznał głód. Bóg doświadczył tego, czego my doświadczamy. Wystarczy chcieć pomóc. Tak niewiele trzeba zrobić, by nadać sens tym słowom. To kosztuje naprawdę niewiele, a jest bardzo cenne. Wiara rodzi się ze Słowa, które Ciałem staje się… Czy wiesz, że każdego dnia ktoś walczy o przeżycie? I fizycznie, i duchowo. Wystarczy, że się nie odwrócisz, gdy zobaczysz w czyichś oczach GŁÓD…

 

credo

Każde działanie wymaga konkretów.

  • Materialna pomoc potrzebującym. Tutaj potrzeba konkretnego działania, najlepiej w grupie (oratorium, szkoła, wspólnota). Form realizacji jest wiele, jak choćby akcja Szlachetna Paczka. Niech to będzie pomoc tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Okazją są zbliżające się święta Bożego Narodzenia.
  • Zaspokoić głód samotności. Wiele jest osób, żyjących samotnie. Nie chodzi tu jedynie o osoby starsze. Samotnych wokół nas nie brakuje. Znajdź taką osobę i zaproponuj jej pomoc w czymś: zakupy, sprzątanie lub zwyczajne wspólne wypicie herbaty. Jeśli sam nie masz odwagi, to zróbcie to z kimś, ale zróbcie. Naprawdę potrzeba niewiele, aby zaspokoić głód samotności…
  • Trzecie wyzwanie dla wielu może okazać się najtrudniejsze… Chodzi bowiem o uczestnictwo we Mszy Świętej Roratniej. Wiemy, że zazwyczaj są one wcześnie rano… Cóż, trzeba wymagać od siebie. Zwłaszcza, gdy cel jest szczytny, a w tym wypadku jest! Zachęcamy do uczestnictwa w kilku (lub wszystkich J) Eucharystiach Roratnich oraz do ofiarowania ich w intencji tych, którzy nie wierzą w głód Jezusa, czyli tych, którzy są daleko od Niego…

 

Sprawa jest prosta – głodnych nakarmić. Chcemy czynić to w wielu wymiarach. Uczyńmy świat lepszym, dla nas wszystkich. TO MY KREUJEMY RZECZYWISTOŚĆ! Wpatrujmy się w Jezusa i uczmy się od Niego tej postawy.

Podejmujesz to wyzwanie?

 

Józef EgipskiJózef Egipski – mężczyzna, który karmił głodnych…

Pięknym przykładem nakarmienia głodnych jest historia Józefa. Bracia sprzedali go w niewolę, wiele lat siedział potem w więzieniu, niesłusznie oskarżony. A jednak w chwili, gdy bracia (nie rozpoznając go) zwrócili się do niego w potrzebie, nie odtrącił ich. Pozwolił im zakupić potrzebne zboże i w końcu pogodził się z nimi i sprowadził do siebie.

  • więcej (Księga Rodzaju rozdziały 40 – 50)

 

 

Artemides Zatti

 

Błogosławiony Artemides Zatti – salezjanin koadiutor, który całe życie poświęcił innym…

Tak wyglądał jego dzień: O 4.30 już na nogach. Rozmyślanie i msza. Następnie odwiedzał wszystkich chorych w szpitalu. Potem na rowerze odwiedzał chorych rozrzuconych po mieście. Po obiedzie entuzjastyczna grał w bocce z rekonwalescentami… I dalej do tych, którzy go potrzebowali…

 

 

Faustyna KowalskaZgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia – siostry, które życiem świadczą o Bożym Miłosierdziu…

Wraz z życiem i misją św. Siostry Faustyny Bóg obdarzył to Zgromadzenie charyzmatem głoszenia światu miłosiernej miłości Boga do człowieka poprzez świadectwo życia, czyny, słowa i modlitwę. Zgromadzenie Sióstr MBM już w pierwszej połowie XX wieku rozszerzało swą działalność apostolską na osoby zagrożone moralnie i potrzebujące moralnego wsparcia i chrześcijańskiego miłosierdzia.

Powodzenia! I pamiętajcie, abyśmy modlili się za siebie wzajemnie…