Jest już trzecia edycja “Salezjanów”…, pisma, które ma ukazać jeden obraz Zgromadzenia Salezjańskiego; synowie Ks. Bosko, obecni w 132 krajach, przeżywają i przedstawiają wielość doświadczeń i bardzo zróżnicowane propozycje formacyjne.

http://www.sdb.org/flip/Salesiani2012_pl/index.html 

(klikając na rogi zmieniasz kartki)

Charakter każdej rzeczywistości lokalnej sprawia, że charyzmat salezjański, chociaż pozostaje taki sam, stwarza różne sposoby wychowania i ewangelizacji.

Głównym celem czasopisma “Salezjanie” jest właśnie przybliżenie zróżnicowanego zaangażowania salezjanów, przedstawienie, w przekrojowy sposób, doświadczeń, historii i projektów, które są realizowane w każdym zakątku świata. “Salezjanie 2012” można uznać za wizytówkę Zgromadzenia Salezjańskiego i interesujące źródło informacji o jego rzeczywistości: historie i doświadczenia misyjne, powołaniowe i młodzieżowe. Pociągająca szata graficzna i mądry dobór ilustracji pozwalają wyrobić sobie ideę co do różnych „kolorów” doświadczenia salezjańskiego w świecie.

Myślą przewodnią edycji 2012 jest temat powołania, który łączy się z Wiązanką 2011 “Chodźcie, a zobaczcie”. W jej opracowaniu współpracowali dyrektorzy „Biuletynów Salezjańskich” z niektórych krajów.

Pismo to, wydrukowane i rozprowadzone w ostatnich miesiącach ubiegłego roku, jest dostępne w sześciu językach (hiszpańskim, włoskim, angielskim, portugalskim, francuskim i polskim), a jego całkowity nakład to około 47 500 egzemplarzy. Zamówienia złożyło wiele Inspektorii oraz Prokur i Ośrodków Misyjnych, aby potem podarować je dobroczyńcom i przyjaciołom dzieła salezjańskiego.

Projekt, którego pragnął Przełożony Generalny Salezjanów, ks. Pascual Chávez, jest koordynowany przez Dykasterium ds. Komunikacji Społecznej. Na bazie komentarzy, jakie dotąd dotarły, można powiedzieć, że pismo cieszy się wielkim powodzeniem, pozwalając – dzięki związłemu stylowi dziennikarskiemu, łatwej lekturze i pociągającej szacie graficznej – dokonać przeglądu rzeczywistości związanej ze Zgromadzeniem, które jest żywotne.