bł. Stefan Sandor SDB fot. salezjanie.pl

Dzień 8 czerwca jest w Rodzinie Salezjańskiej naznaczony wspomnieniem bł. Stefana Sandora, węgierskiego salezjanina koadiutora, zamordowanego przez władze komunistyczne (zobacz film z beatyfikacji). Trzeba przyznać, że ta forma powołania salezjańskiego przeżywa obecnie poważny kryzys związany z liczebnym spadkiem kandydatów.

Parafia pw. Wspomożenia Wiernych w Rumii gościła w swoich progach w dniach 3-6 czerwca 2014 roku salezjanów koadiutorów z Polski podczas corocznego zjazdu formacyjnego. Spotkanie było okazją do umocnienia więzi braterskich wśród współbraci, którzy na co dzień może nie są widoczni, ale z pokorą wypełniają swoje zadania we wspólnotach salezjańskich.

W ciągu kilku dni współbracia koadiutorzy mieli okazję wysłuchać konferencji ks. Zenona Klawikowskiego SDB dotyczącej niedawno przeżywanej Kapituły Generalnej 27 w Rzymie. Oprócz tego, homilie wygłosili Ks. Inspektor Prowincji Pilskiej Marek Chmielewski SDB oraz jego wikariusz Ks. Jarosław Pizoń SDB. Specjalnie na tę okazję zostały przygotowane tzw. modlitwy Lectio Divina, czyli czytanie i rozważanie fragmentu Słowa Bożego. Tym razem były to fragmenty Ewangelii wg św. Jana, m.in. o krzewie winnym.

Oczywiście spotkanie salezjańskie nie polega jedynie na formacji duchowej. Po części formacyjnej bracia koadiutorzy, wraz z ks. Zenonem, udali się do Piaśnicy oraz Kniewa. Pierwsze z tych miejsc jest związane z II wojną światową i masowym mordem na ludności Polski zamieszkującej na terenach Pomorza. W Kniewie natomiast jest ośrodek szkolno-wychowawczy dla ubogiej młodzieży, który bez wątpienia jest dziełem Opatrzności Bożej.

Ks. Bosko uważał salezjanów koadiutorów za bardzo ważny element Zgromadzenia. Chciał, by przez swój charakter (brak stroju zakonnego) i świadectwo życia docierali wszędzie tam, gdzie duchowny nie mógłby się udać. Dzięki temu misja głoszenia Dobrej Nowiny może dotrzeć do coraz większej liczby ludzi. Módlmy się więc o nowych i świętych salezjanów koadiutorów.

Sebastian Andrzejewski SDB