Tekst pochodzi z trzeciego numeru gazetki parafialnej „Aniele Boży” (wroclawm.salezjanie.pl)

s. Elżbieta Szulik FMA
salezjanka

Matka Mazzarello – Współzałożyciela Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki (Sióstr Salezjanek) 

Święta Maria Dominika Mazzarello, której Uroczystość obchodzimy
13 maja, odegrała ważną rolę w Kościele, szczególnie w Zgromadzeniu Córek Maryi Wspomożycielki, potocznie zwanych Siostrami Salezjankami. 

mdmazarelloCzasami wydaje się nam, że święty to zupełnie ktoś inny niż my, i że się już takim urodził. Jest to błędne stwierdzenie, gdyż każdy z nas jest wezwany do tego, aby być świętym i naprawdę może nim zostać. By to lepiej zrozumieć przypatrzmy się dziś św. Marii Dominice. Spojrzymy nam nią najpierw jako na dziewczynę mającą swoje wady i zalety i spróbujmy zauważyć w jej życiu otwarcie się na działanie Boga. Następnie przypatrzmy się, choć chwilę jej życiu zakonnemu i dajmy sobie odpowiedź na pytanie: A co ja mogę lub powinnam zrobić, by zostać świętą?

Św. Maria Dominika Mazzarello urodziła się 9 maja 1837 r. w małej miejscowości Mornese, położonej na jednym ze wzgórz Monferrato we Włoszech. Rodzina, w której Bóg powołał ją do życia, opierała się na głębokiej, chrześcijańskiej pobożności i solidnej pracy. Oba te czynniki kształtowały w dziecku charakter szczery, otwarty i zdecydowany, naturę prostą i płomienną, jasny i bystry umysł, bogatą sferę uczuciową oraz refleksyjny, a zarazem komunikatywny temperament.

Maria, jak zresztą wszystkie inne dziewczęta w tych czasach, nie miała możliwości uczenia się w szkole. Czytać nauczyła się w środowisku rodzinnym, a sztukę pisania zdobyła dopiero, gdy została siostrą zakonną. Jedyną naukę, jaką w tym czasie ofiarowano dziewczętom w Mornese, była nauka religii. Maria, odznaczająca się nieprzeciętną inteligencją, oddawała się jej z niezwykłym zapałem i uporczywością. Znane jest z tego okresu jej powiedzenie dotyczące współzawodnictwa między chłopcami i dziewczętami, jakie istniało w mornezjańskiej parafii: „Nie dam się nikomu pokonać! Chłopców się nie lękam i pragnę ich wszystkich zwyciężyć!

Maria musiała natrudzić  się wiele zanim osiągnęła stromy szczyt świętości. Sama o sobie mówiła, że jako młoda dziewczyna była bardzo uparta, nieustępliwa, a nawet nieco próżna. Cieszyła się np. z lakierowanych bucików, które zazdrościły jej koleżanki. Nie bez powodu zaczęto ją nazywać „elegantką i damulką”.

Maria Mazzarello już od wczesnego dzieciństwa odznaczała się miłością do Jezusa Eucharystycznego. Od chwili, gdy po raz pierwszy przyjęła Komunię Święta, nie mogła już żyć bez niej. Przyjmowała ją codziennie kosztem niemałych ofiar i poświęceń. Liczne zeznania świadków mówią, że Maria, nie mając zegarka, o świcie lub w godzinach spowitych jeszcze nocną ciemnością, codziennie przemierzała pieszo niebezpieczną i uciążliwą drogę do kościoła, także podczas ciężkiej zimy, aby tylko móc zjednoczyć się z Jezusem w Komunii Świętej. Często, tak wcześniej rano, zastawała jeszcze kościół zamknięty. Tym lepiej – myślała Maria – mam więcej czasu na modlitwę.

Pewnego dnia, gdy Maria szła ścieżką zamyślona, nie mogła pojąć co się dzieje. Myślała, że śni – zobaczyła piękny i wielki budynek, którego nigdy tam nie było i co więcej wokół niego wiele dziewcząt, a wśród nich także siostry zakonne. Maria nie mogła uwierzyć swoim oczom, a jeszcze bardziej się zdumiała, gdy nie wiadomo skąd usłyszała głos mówiący: „Tobie je powierzam”. Był to tylko moment i wszystko zniknęło. Po wielu latach na tym właśnie miejscu wybudowano „Kolegium” – budynek, który został przeznaczony dla pierwszych Córek Maryi Wspomożycielki – Sióstr Salezjanek.

A więc był to znak z nieba, który jeszcze bardziej zachęcał Marię, by zajęła się opieką nad dziewczętami z okolicy. Wraz ze swoją przyjaciółką Petronillą nauczyły się krawiectwa i już w latach 1861/62, kosztem niemałych trudności i upokorzeń, otworzyły małą pracownię krawiecką, a przy niej jeszcze mniejszy internat i oratorium świąteczne. W ten sposób zaczęło powstawać dla dziewcząt dzieło, podobne do słynnego oratorium, założonego w Turynie przez znanego wychowawcę młodzieży, księdza Jana Bosko.

Opatrzność Boża sprawiła, że Maria Mazzarello miała okazję poznać tego wielkiego Świętego w 1864 r., gdy z gromadą swoich młodych wychowanków odwiedził Mornese w ramach słynnych, wakacyjnych wycieczek. Ksiądz Bosko wówczas odkrył w tej młodej dziewczynie niezwykłe dary natury i łaski. Nie bez zdziwienia i zachwytu doczekał się nareszcie tego, czego oczekiwał: ta młoda mornezjanka, która nieświadomie kroczyła tymi co on drogami, była zdolna zrozumieć jego ideę i przepoić się jego duchem w pracy wychowawczej wśród dziewcząt.

Można by powiedzieć, że już wtedy w sercach Świętego i Świętej zrodziło się Zgromadzenie Córek Maryi Wspomożycielki, chociaż formalnie powstało ono 5 sierpnia 1872 roku, gdy to grupa Córek Niepokalanej z Mornese, która już od pewnego czasu prowadziła życie wspólne, stała się pod bezpośrednim kierownictwem ks. Bosko, pierwszym zalążkiem Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki. Ksiądz Bosko chciał, by Zgromadzenie to było „Żywym Pomnikiem” jego wdzięczności względem Matki Bożej.

Bóg błogosławił nowemu dziełu, gdyż już w dwa lata po złożeniu ślubów Zgromadzenie weszło w fazę znacznego i obiecującego rozwoju, a po pierwszym pięcioleciu przygotowało nawet 6 – osobową ekspedycję misyjną do Ameryki Łacińskiej. Maria Mazzarello w swym posługiwaniu siostrom i dziewczętom była niestrudzona, dla ich dobra nie oszczędzała się nawet podczas swej choroby.

Krótkie, lecz bogate życie Marii gasło niespodziewanie. 14 maja 1881 r., w 44 roku życia, Bóg powołuje Marię do wieczności. Dziewięć lat jej zakonnego życia, oddanego całkowicie Bogu dla zbawienia dziewcząt obficie zaowocowało. Liczba sióstr wzrosła do dwustu, a Zgromadzenie rozprzestrzeniło się w Piemoncie, Ligurii, Lombardi i Francji, nawet wysłało swoje misjonarki za ocean do Ameryki. Wobec licznych łask, jakie po śmierci Maria Mazzarello otrzymywano za jej wstawiennictwem, został wszczęty biskupi proces informacyjny w Kurii Biskupiej w Acqui 23.06.1911r. Dnia 19.051925 r. Swięta Kongregacja Rytów wyznaczyła Komisję o wszczęcie procesu o beatyfikację i kanonizację Sługi Bożej, którą ogłosił błogosławioną Pius XI w dniu 20.11.1938 r., a Pius XII zaliczył w poczet Świętych 24.06. 1951 r. Papież Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Turynie – Valdocco 13 grudnia 1980 r., przemawiając do Sióstr zakonnych w Bazylice Maryi Wspomożycielki, powiedział o niej:

Św. Maria Dominika Mazzarello… mówiła o rzeczach dotyczących cnót w sposób tak jasny i przekonujący, że wydawała się być natchniona przez Ducha Świętego. Przeżyła w pokorze, w umartwieniu, w pogodzie ducha swoje oddanie się Bogu, realizując swoje „macierzyństwo miłości” na rzecz tysięcy dziewcząt”.

Obecnie Siostry ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki (Salezjanki) kontynuują dzieło wychowawcze, rozpoczęte przez Współzałożycielkę Zgromadzenia św. Marię Dominikę Mazzarello, na wszystkich kontynentach świata. Przez modlitwę i różnorodną działalność przybliżają Boga dzieciom i młodzieży, by pod płaszczem Wspomożycielki Wiernych kiedyś doszły do całkowitego zjednoczenia się z Nim w niebie.