Szczęść Boże!

Wrzesień za nami. Skoro zaglądasz tutaj znów, to znaczy, że wykonałeś zadania z poprzedniego miesiąca. Zatem przed nami wyzwanie na październik!

Zastanówmy się przez moment nad pewnym SŁOWEM„Gdy brat twój zgrzeszy, idź
i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata” (Mt 18,15).
Proste? Chyba jednak nie zawsze. Współczesna kultura z wielu powodów kwestionuje upominanie grzeszących. Mówi się, że upominanie to brak szacunku dla wolności. Tak naprawdę jednak upominanie nie narusza niczyjej wolności. Jest apelem do sumienia. Nasze słowa do innych mają zatem ogromną wartość. Zwłaszcza, gdy są to słowa napomnienia… Pewnie zdarza Ci się pomyśleć: po co mam coś robić/mówić, skoro i tak nie mam na to wpływu? Czy Jezus mówił: siedźcie i czekajcie? Czy raczej: idźcie i działajcie? A my do tego dodajemy: grzesznych napominajcie!

pazdziernik-obraz1

Wyzwanie na październik – GRZESZNYCH NAPOMINAĆ! 

O co w tym chodzi? Najprościej mówiąc, chodzi o odpowiedzialność za drugiego człowieka. Bóg nieustannie napomina nas w imię miłości. Dlatego też powinniśmy czynić to samo!

Prawda zawsze pozostaje prawdą. Chodzi o to, że zło zawsze pozostaje złem i o takich sytuacjach myślimy, kiedy mówimy grzesznych napominać. Przestrzeganie kogoś przed czymś złym, przed konsekwencjami złego postępowania jest niczym innym, jak aktem miłosierdzia.  Często mówi się tak: skoro sam jestem grzesznikiem, nie mam prawa upominania innych. To prawda, nikt z nas nie jest doskonały. Ale to nie znaczy, że jesteśmy jednakowo dobrzy czy źli. Mamy sobie wzajemnie pomagać, silniejsi słabszym, z całą pokorną świadomością własnej grzeszności. I o to w tym chodzi!

pazdziernik-obraz3

Warto upominać? Tak! Jak to robić?

Kogo mamy upominać? Przestrzeni upomnienia bliźniego możesz mieć bardzo wiele. Rodzina, przyjaciele, szkoła, oratorium, wspólnota, bliżsi i dalsi znajomi, etc… Każdy z nas jest w różnych relacjach. Otaczamy się różnymi ludźmi. I to najczęściej są ci, których Bóg postawił na naszej drodze, abyśmy wzajemnie darzyli się miłością. Także tą miłością, wymagającą stawania w prawdzie.

Kiedy i jak mamy upominać? Pamiętaj, że każde postępowanie musi być rozumne. Także upomnienie. Nie każdy czas jest dobry na upomnienie. Czasem trzeba znaleźć odpowiedni moment na zwrócenie komuś uwagi. Nie warto upominać w emocjach, czy też w sytuacji, w której nie znamy całej prawdy. Pamiętaj, że więcej dobra przyniesie jedno słowo łagodne, płynące z miłości, niż tysiąc słów bez miłości. Bez trudu można zauważyć, jak ważne jest to, by upomnienie dokonywało się w stylu naprawdę braterskim, przyjacielski, to znaczy było ożywione miłością, łagodnością, pokorą oraz przekonaniem, że potrzebuje go każdy z nas. Także Ty sam!
Gianna Jessen


Każde działanie wymaga konkretów. 

  • Grzesznych napominać! Cóż tutaj więcej dodawać? Staraj się robić to uwzględniając wszystkie uwagi, które już wcześniej napisaliśmy. Pamiętaj tylko o tym, żeby podchodzić do tego wyzwania odpowiedzialnie. Staraj się też wyrabiać w sobie tę niezwykle dobrą i potrzebną umiejętność.
  • W październiku nie możemy zapomnieć o tej pięknej i jakże owocnej modlitwie jaką jest różaniec. Postanów sobie, na miarę swoich możliwości, że będziesz odmawiał różaniec. Staraj się to robić systematycznie. To bardzo ważne… Intencji z pewnością Ci nie zabraknie. Pamiętaj szczególnie też o tych, których nikt nie upomina, a którzy idą ścieżką zła niszczącego ich życie…
  • Upominać innych to jedno, a umieć przyjmować upomnienie to drugie. I to jest trzecie wyzwanie na ten miesiąc. Dla wielu może okazać się najtrudniejsze. Pamiętaj jednak, że prawdziwa pokora to prawda o nas samych. Warto być otwartym na słowo innych, tak jak sami chcemy, aby inni byli otwarci na nasze słowo. Każdy z nas potrzebuje słów prawdy, choć czasem mogą być to trudne słowa.

Już się pewnie nie raz przekonałeś, że to, co wartościowe, rozwijające, to także musi wymagać konkretnego działania i odpowiedniej postawy oraz działania.

Pamiętaj, że być apostołem Bożego miłosierdzia, kroczącym za Jezusem Miłosiernym, to żyć wiarą, która wyraża się w uczynkach miłosierdzia, również w tym, by grzeszących upominać. Podejmujesz to wyzwanie? 

EsteraEstera – dziewczyna, która uratowała swój lud… 

Historia Estery jest dla nas niezwykle ważna, zwłaszcza w kontekście napominania grzeszników. Przypomina nam, że Bóg nie zrobi wszystkiego za nas. Możemy znaleźć się bowiem kiedyś w sytuacji podobnej do tej, w jakiej była Estera. Ojciec stworzył jej warunki do działania, ale nie zrobił niczego za nią. Estera to również przykład osoby, która potrafiła działać (upominać) w odpowiednim czasie…

 

więcej: Księga Estery

Saviośw. Dominik Savio – chłopak, który był spragniony świętości…

Dominik doświadczył w swym krótkim życiu bardzo wiele dobra, miłości, radości i spełnienia. Można z pewnością powiedzieć, że ten piętnastoletni chłopak był dojrzałym owocem starań o dobre i piękne życie. Niezwykłe jest w nim to, że zawsze potrafił stawać w prawdzie i upominać swoich kolegów.

 

więcej: http://www.dominik.salezjanie.pl

Gianna Jessen – „dziewczyna Jezusa”, która swoim życiem upomina grzesznych… 

Gianna Jessen urodziła się w trakcie aborcji. Miała być martwa. Stało się jednak inaczej… Dziś, jak sama mówi, żyje po to, aby inni nie czuli się zbyt komfortowo w swoim postępowaniu. Często grzesznym postępowaniu… Gianna wie, dzięki Komu żyje, i w czyim Imieniu występuje. Jej świadectwo zmusza do postawienia sobie wielu trudnych pytań, w tym także tego o odwagę mówienia prawdy…

Powodzenia! I pamiętajcie, abyśmy modlili się za siebie wzajemnie…