Dzień drugi oratoriady to bardzo intensywny czas. Od rana po porządnej dawce snu i konkretnym śniadaniu- konferencja i praca w grupach 🙂 Później Eucharystia w języku łacińskim i na podbój Poznania 🙂 Wieczór iście średniowieczny, po średniowiecznym tańcu składał się z propozycji: średniowiecznej mafii, siatkówki i oglądania filmu 🙂