Wrocław, parafia Chrystusa Króla


W dniach od 27 czerwca do 8 lipca w salezjańskiej parafii pw. Chrystusa Króla we Wrocławiu odbyły się półkolonie dla dzieci. Przez dwa tygodnie ponad 50 osób – dzieci wraz z animatorami – poznawało swoje miasto z nieco innej strony.

fot. salezjanie.pl

Codziennie odwiedzano ciekawe miejsca, m.in. Hydropolis – jedyne w Polsce i jedno z nielicznych na świecie ultranowoczesne centrum wiedzy o wodzie, pełne nowinek technicznych i ciekawych ekspozycji; Bobolandię – gdzie każdy, mały i duży znajdzie rozrywkę dla siebie; Kolejkowo – największą makietę kolejową w Polsce; Humanitarium – gdzie poznaje się tajniki fizyki, biologii i chemii; Miraż – kręgielnię, na której niektóre dzieci były po raz pierwszy; Muzeum Pana Tadeusza – niezwykle ciekawy obiekt poświęcony historii zniewolonej Polski; Rejs po Odrze – gdzie niezapomnianych wrażeń dostarczyła przeprawa przez śluzę; Ogród Japoński i Botaniczny – które zachwycały swoją roślinnością; Panoramę Lwowa – miasta, z którego wywodzą się w dużej mierze nasi dziadkowie; wieże widokowe katedry i kościoła św. Elżbiety; Stadion Wrocławski.

Dzieci chętnie uczestniczyły w wyjściach, były zainteresowane i ciekawe tego, co było pokazywane. Każdego dnia uczestniczyliśmy we mszy świętej, do której służyli chłopcy z półkolonii. Na porannej modlitwie przypominaliśmy sobie m.in. przykazania kościelne. Odwiedziliśmy wszystkie wrocławskie placówki salezjańskie – kościół pw. św. Michała Archanioła oraz kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, przy którym mieści się inspektorat. W czasie półkolonii mogliśmy lepiej poznać salezjanów: ks. dyrektora Pawła Kajla, ks. Krzysztofa Jakubowicza, ks. Mikołaja Wyczałka, ks. Jerzego Witka, jak również naszego księdza proboszcza Andrzeja Godynia, który często się wśród nas pojawiał i służył posługą w konfesjonale. Poznaliśmy również diecezjalnego egzorcystę o. Maksymiliana, paulina. Sprawowaliśmy także mszę świętą w seminarium diecezjalnym i mogliśmy zobaczyć pomieszczenia, w których formują się przyszli kapłani. Odwiedziliśmy dom rodzinny św. Edyty Stein.

Czas półkolonii dobiegł końca, ale to, co przeżyliśmy, zostanie na długo w naszej pamięci. Duch ks. Bosko był wśród nas, a Wspomożycielka Wiernych wstawiała się za nami. Serdecznie dziękujemy animatorom i ks. Tomaszowi Bednarczukowi za zorganizowanie tych półkolonii.

Daniel Lachowski, animator
salezjanie.pl