Po czeskiej stronie

W dniach 14-16.10.2016 r. Salezjańska Grupa Rowerowa BOSCOTEAM miała swoją tradycyjną jesienną treningówkę. Tym razem na miejsce spotkania został wybrany Szpindlerowy Młyn w czeskich Karkonoszach. Chociaż prognozy pogody nie były najlepsze, to jednak nie odstraszyły one najbardziej gorliwych Boscoteam-owiczów. Niska temperatura, leżący śnieg i chwilowa mżawka wynagrodzone zostały dobrym i obfitym jedzeniem, które większość kolarzy lubi 🙂 Nie trzeba tu wspominać o naszej radości ze spotkania, z wspólnej Mszy Świętej, z modlitwy, „kręcenia” i odwiedzenia nowych miejsc na rowerze. Szkoda tylko, że niektórzy nie mogli dojechać z powodu choroby czy obowiązków, ale łączyliśmy się wszyscy duchowo, szczególnie w momencie modlitwy. Dziękowaliśmy w niej Panu Bogu za ten kończący się rok (sezon), za nasze spotkania, za Rajd na ŚDM do Krakowa, za wszystkich dobrodziejów.

Dorobek i plany na przyszłość

Jesienna treningówka Boscoteamu ma zawsze dwa wymiary. Po pierwsze właśnie podsumowujemy rok i dziękujemy za niego, a po drugie… planujemy, a raczej ujawniamy plany i perspektywy na przyszłość. Te oczywiście dotyczą przede wszystkim przyszłorocznego rajdu wakacyjnego w lipcu 2017 roku. Warto tu zauważyć, że ostatnie przedsięwzięcia Boscotem-u to rajdy rowerowe – pielgrzymki do: Madrytu na ŚDM 2011, południe Polski podczas Tour de Gór 2012, Turyn i Mediolan w trakcie Giro di Don Bosco 2013, Lourdes – Fatima i Santiago de Compostela na Tour de Sanctuaries 2014, przełęcze alpejskie i Turyn z okazji 200-lecie urodzin Ks. Bosko w czasie Giro di Alpi 2015, a także ŚDM Kraków 2016 z Poznania przez Niemcy, Świnoujście, Wilno i Rzeszów do Krakowa. Do tego trzeba doliczyć weekendowe treningówki takie jak ta w Szpindlerowym Młynie, 2, 3 lub 4 w roku. Hm… tysiące czy raczej dziesiątki tysięcy kilometrów przejechanych w duchu ks. Bosko procentuje w wychowaniu młodego pokolenia, a o jego owoce troszczy się Pan Bóg. Już dziś w swej łaskawości pozwala nam trochę tych owoców zobaczyć.

Dziwna nazwa

W czasie pobytu w Szpindlerowym Młynie został zaprezentowany kolejny wakacyjny projekt Boscoteam-u, który wpisuje się w przeżywany aktualnie rok duszpasterski. Motywem przewodnim nowego wakacyjnego pielgrzymowania na rowerze stała się 75 rocznica śmierci bł. Piątki Poznańskiej oraz nieprawdopodobna miłość Chłopców z Wronieckiej do Matki Bożej, o czym można przekonać się choćby czytając ich Listy spod Gilotyny. Nieprzypadkowo także przyszło im umierać 24 sierpnia, w dzień miesięcznego wspomnienia Maryi Wspomożycielki. Dlatego przyszłoroczny rajd to rajd o dziwnie brzmiącej nazwie: 5M Tour 2017. 5 to Piątka Poznańska, a M to Maryja. Pięciokrotna miłość do Matki Bożej w stylu błogosławionych. Na tym się skupi Boscoteam kiedy od 1-22 lipca będzie pielgrzymował z Lubina przez Drezno do grobu Piątki, Karlowe Wary, Ratysbonę, Monachium, Jezioro Bodeńskie, Jezioro Como we Włoszech, Lugano w Szwajcarii, dolinę Aosty pod Mont Blanc, aż do Francji do La Salette, do Maryi. Oczywiście nie braknie trudu i kwintesencji kolarstwa w postaci górskich alpejskich przełęczy na ponad czy prawie 2000 m. n.p.m.: Passo Spluga, Piccolo S. Bernard, czy L’Alped’Huez.

Ciekawe

Ciekawe, że 5 Poznańska też jeździła na rowerach. Ciekawe, że błogosławieni ukochali Jezusa Eucharystycznego i spowiedź, a także Matkę Bożą. Ciekawe, że w czasie rajdów Boscoteam-u przeżywana jest codzienna Eucharystia, jest okazja do spowiedzi i maryjna modlitwa różańcowa na postojach i w Jej sanktuariach. Ciekawe, że można to wszystko przeżyć… wystarczy zgłosić się do Boscoteam-u.

Szczegóły na stronie internetowej: boscoteam.pl