W Formacyjnym Spotkaniu Młodych w Marianówce, wraz z opiekunami wzięło udział 30 osób. W sobotę dojechała jeszcze grupa 6 osób z Lubina, która poprowadziła zajęcia z ASG. Przyjechaliśmy w jesiennej aurze, a wracaliśmy w niedzielę przy padającym śniegu. Spotkanie rozpoczęliśmy w rocznicę Dnia Odzyskania Niepodległości. Przez trzy dni zmagaliśmy się z różnymi wyzwaniami, zawieraliśmy nowe przyjaźnie, zgłębialiśmy męskie tematy, wiarę, oraz dzieliliśmy się radością. A oto jak ten wyjazd wspomina Dominik Mazur z Tarnowskich Gór, Marek Szczęsny z Lubina i Szymon Gil z Długołęki:

***

Wywieziono mnie daleko, gdzieś w okolice Kotliny Kłodzkiej. Więcej niż 20 chłopaków, zajęcia organizowane od rana do wieczora, modlitwa, wyjścia w teren, wspólna zabawa. Ktoś zapyta: na co to wszystko? Choćby dla chwili gdy ponad 20 facetów jak jeden mąż klękają przed Najświętszym Sakramentem, uznając Jezusa za swojego Pana.

Na FSM chciałem być już w poprzednich latach, ale nie udało się zebrać chętnych. Warto było pojechać w tym roku do Marianówki – atmosfera była nieporównywalna z żadną inną salezjańską akcją. Może dlatego, że tematy zajęć, konferencji oraz pracy w grupach, skierowane były wyłącznie do młodych mężczyzn: oglądanie meczu kadry z Rumunią, zajęcia ASG, wykład na temat wspinaczki, turniej piłkarski… Łatwiej było porozmawiać na tematy bliskie i trudne dla młodego faceta.
Bardzo spodobało mi się ciągłe przypominanie celu spotkania: przyjechaliśmy tam nie tylko bawić się, dobrze spędzić czas, ale też szukać swojego powołania, uczyć się jak w przyszłości być dobrym mężem, ojcem czy księdzem. A nawet najlepszym jak zostało powiedziane na konferencji.

Z pewnością w mojej pamięci pozostanie świadectwo małżeństwa – Kasi i Bartka, którzy podzielili się swoim doświadczeniem wzajemnej miłości i życia nią na co dzień. Cieszę się również, że mogłem komentować turniej piłki nożnej. Na długo zapamiętam dłoń wspierającą mnie w drodze po twierdzy kłodzkiej oraz ręce wyciągnięte po kule bym mógł swobodnie wejść po schodach. Wszyscy bardzo chętnie mi pomagali, dzięki czemu w Marianówce czułem się jak w domu. I za to serdeczne dzięki. Niecierpliwie czekam na kolejne Formacyjne Spotkanie Młodych.

Dominik Mazur (Tarnowskie Góry)

20161112_103654

Do Marianówki dotarliśmy chwilę po godzinie 17. Zaraz po wejściu do budynku zobaczyliśmy kilka znajomych twarzy, z którymi od razu zaczęliśmy się witać. Następnie udaliśmy się do pokoju, aby się zakwaterować a po zakończeniu poszliśmy się zapisać. Po zakończeniu zapisów mieliśmy chwilkę czasu przed następnym punktem programu dlatego wraz z klerykami udaliśmy się do sali, w której mieliśmy gry integracyjne. Po wielu zabawach którym towarzyszyła masa śmiechu przeszliśmy do jadalni, aby wspólnie zjeść kolacje. Następnym punktem, jaki był zaplanowany było wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych przy ognisku. Po kilku drobnych problemach z rozpaleniem ogniska, które na szczęście udało się rozwiązać, przeszliśmy do śpiewania. W moich odczuciach ten punkt programu był jednym z ciekawszych podczas całego spotkania. Śpiewanie pieśni zakończyło wspólne wykonanie Roty, a następnie modlitwy wieczorne.

Ostatnim punktem piątkowego wieczoru było oglądanie filmu, a następnie dyskusja na jego temat. Jednak punkt ten ku uciesze większości uczestników FSM-u został troszkę zmieniony i przed filmem wspólnie oglądaliśmy 2 połowę meczu Rumunia Polska. W ogólnym podsumowaniu dzień ten był ciekawy i dobrze zaplanowany, dzięki czemu nie mieliśmy możliwości a przede wszystkim prawa się nudzić.

Marek Szczęsny (Lubin)

20161112_113941

Sobotę FSM-owicze rozpoczęli od biegania dla chętnych o 6.30. Następnie o 7.30 nastąpiła pobudka i wystawienie Najświętszego Sakramentu w świetlicy. Osoby, które już się ubrały przybywały na adorację gdzie po błogosławieństwie rozpoczęła się Eucharystia o 8.00 w której wszyscy uczestniczyli. Po zakończonej Mszy Świętej wszyscy udali się na śniadanie. Po śniadaniu diakon Maciej Michalak wygłosił konferencję „You can be a saint”. Następnie FSM-owicze, podzieleni na 5 grup, udali się na pracę w grupach w których rozważali treść konferencji, biblijny opis walki Dawida z Goliatem, i życiorys jednego z błogosławionych oratorian z Poznania (każda grupa otrzymała tekst o innym wychowanku).

Po czterdziestu minutach wszyscy ponownie zebrali się i wysłuchali konferencji pana Andrzeja Janusza – żołnierza z batalionu Kłodzkiego – starszego sierżanta (zastępca dowódcy plutonu piechoty górskiej specjalizujący się w wspinaczce górskiej i narciarstwie).  Miały miejsce ćwiczenia praktyczne z zapinania uprzęży oraz potrzebnego osprzętu. O 12.30 prelegent zakończył z nami zajęcia, po czym wszyscy udali się do stołówki na obiad. Po obiedzie nastąpiła rekreacja.

Część osób udała się na trening z taktyki zielonej z elementami ASG natomiast reszta udała się na zwiedzanie twierdzy Kłodzko i halę sportową w Wilkanowie gdzie graliśmy turniej w piłkę nożną. O 19.15 wszyscy wróciliśmy na kolację.

Wieczorem FSM-owicze usłyszeli świadectwo młodych małżonków opowiadających o wierze, miłości i małżeństwie. Po świadectwie nastąpiły modlitwy wieczorne i słówko kl. Michała Kupińskiego. Po wszystkim odbyła się Agapa, która zakończyła się późno w nocy. W jej trakcie uczestnicy grali w bilard, mafie i piłkarzyki oraz słuchali piosenek zespołu „Nie ma Go tu„. Po zakończeniu Agapy wszyscy udali się na spoczynek.

Szymon Gil (Długołęka)

20161113_133211