Autor: Maciej Stefaniak


Nie trzeba być przesadnie spostrzegawczym, by dostrzec, że salezjańskie parafie Lubina w dalszym ciągu posiadają „know how” na przyprowadzanie młodych ludzi do Chrystusa. Działalność szkół, oratoria, spotkania ewangelizacyjne, rekolekcje i inne formy życia wspólnotowego i religijnego znajdują od lat uznanie wśród najbardziej wymagających nastolatków ze Stolicy Polskiej Miedzi. W ten trend wpisuje się również nowa forma ewangelizacji, promowana przez pomysłodawców pod szyldem B32L – Be Free To Live. Spotkania nastawione są na głoszenie kerygmatu. Podczas dziewięciu kolejnych poniedziałków poruszone zostaną najważniejsze zagadnienia związane z „optyką” chrześcijańską. Głoszonym treściom będą towarzyszyć świadectwa prelegentów, dynamiki grupowe, filmy, scenki, a wszystko w myśl zasady, by głosić Dobrą Nowinę unikając zbędnego moralizowania, wykorzystując zdobycze technologii i wreszcie, by dostosować przekaz do oczekiwań słuchacza, otwierając tym samym jego serce na działanie łaski. B32L to również, a może przede wszystkim, modlitwa, której głębia ma być odkryta przez uczestników zarówno poprzez poniedziałkowe uwielbienie, jak i przygotowanie do doświadczania Boga w osobistym spotkaniu (uczestnikom rozdawane są w tym celu materiały ewangelizacyjne). Już pierwsze spotkanie pokazało, że pomimo wspomnianej aktywności Salezjanów na polu pracy wychowawczej, nadal istnieje potrzeba poszukiwania nowych sposobów oddziaływania na młodych ludzi. Marzeniem twórców jest cykliczne organizowanie serii spotkań i wyjście do młodzieży, która z różnych powodów unika kontaktu z Kościołem. Być może dlatego niektórzy lubińscy katecheci promowali wydarzenie jako „rekolekcje dla niewierzących”. Pewną świeżość w rozumieniu „B32L” dają wypowiedzi twórców przedsięwzięcia:

ks. Bartek Janke SDB
„Bóg sam zapełnił aulę na spotkaniu B32L jest to dla mnie miejsce gdzie doświadczam jak młodzi bardzo pragną głębi relacji z Bogiem i jak Bóg wypełnia chce dotykać młodych i mówić do ich serc. To piękne twarze, które Bóg przemienia i pozwala mi na to patrzeć – uwielbiam Go za tych młodych i modlę się za nich”.

ks. Robert Gajewski SDB
Dla mnie najlepsze w tym wszystkim jest to, że robimy to razem: salejzanie, salezjanki, współpracownicy, katecheci, animatorzy. Rodzina Salezjańska razem w działaniu, robi coś bardzo potrzebnego: ewangelizuje!

s. Ela Kmet CMW
B32L to kontynuacja odkrywania Boga i Jego Miłości , rozpoczęta podczas rekolekcji na hali RCS – u. Dla mnie osobiście możliwość posługi i towarzyszenia młodemu człowiekowi w doświadczeniu wiary. Nie chodzi o wiarę zamkniętą w schematach i twierdzeniach, ale opartą o zaufanie, tworzenie relacji z Bogiem jako Osobą. Pomysł, który jest trafionym jeśli chodzi o odbiór przez młodych. Dla samej ekipy myślę, że też szkoła chodzenia z Jezusem po wodzie, bo nie wiesz co się wydarzy nawet jeśli zaplanujesz. Na dziś to jeden ze sposobów „zejścia z kanapy”, by ewangelizować i być zewangelizowanym.

s. Danuta Kowal CMW
Te spotkania są strzałem w dziesiątkę i odpowiedzią na potrzeby młodych ludzi. Przez dziewięć poniedziałków będziemy głosić po prostu kerygmat. Widzimy już jak Jezus działa w sercach młodzieży, dotyka swoją miłością. Ciekawe jest to, że na każdym spotkaniu ktoś inny głosi Jezusa, którego spotkał osobiście i to powoduje, że nie ma schematów. Dla mnie fenomenem jest to, że udało się razem salezjanie, salezjanki, absolwent szkoły salezjańskiej i współpracownica salezjanka podjąć piękną inicjatywę dla młodych. Wiara wzrasta, gdy jest głoszona, bogactwem jest dzielenie się w małych grupach swoją relacją z Bogiem i co Bóg czyni w naszym życiu. Czekam na kolejny poniedziałek.

Maciej Stefaniak (katecheta w lubińskich gimnazjach): „Mam taki obraz Ks. Bosko, że był to człowiek nieustannie poszukujący nowych form i sposobów oddziaływania na młodzież. Obraz ten nakazuje mi nieustannie weryfikować własne poczynania w pracy szkolnej. Świadomość ciągłej walki, potrzeba dostosowania metod do poziomu emocjonalnego moich uczniów oraz świadomość ich problemów ponaglają mnie wewnętrznie do tego, by działać skutecznie(!). Stąd pomysł na B32L. Przecież stoi za nami Ten, który ma MOC czynić wielkie cuda!