Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Witajcie w Nowym Roku! Skoro Nowy Rok, to i czas postanowień, zmian, planów i szeroko rozumianego ogarniania się! No właśnie, ogarnąć można się na różne sposoby. Ogarniać czas, ogarniać życie. Można też spróbować ogarnąć swoją wyobraźnię miłosierdzia. I tutaj mamy dla Was kolejny konkret – nagich przyodziać. Ten uczynek odnosi się do ludzkiego ciała, które jest nieokryte. Od razu trzeba zaznaczyć, że temat jest wieloaspektowy. Ktoś może pomyśleć: przecież żyjemy w świecie, w którym ubranie nie sprawia problemu. Ale ubranie, ubraniu nierówne. Każdy z nas zna ludzi, którzy ubierają się w sposób wyszukany, gustowny. Znamy też takich, którym przydałoby się kilka porad stylisty. Ale nie to jest tu najważniejsze!

W poleceniu: nagich przyodziać chrześcijaństwo odnosi się do samego Chrystusa. Przypomnijmy sobie sytuację, kiedy Piłat ukazuje tłumowi ubiczowanego Jezusa, ubranego w purpurowy płaszcz i koronę cierniową. Piłat wypowiada wówczas znamienne słowa: Oto Człowiek! (por. J 19, 1-5). Bowiem sam człowiek jest najważniejszy, nie jego szata – szata może też ośmieszać.

Co wyrażam swoją osobą? Co reprezentuję w swoim człowieczeństwie? Co chcę podkreślić swoim ubiorem? Co chcę osiągnąć przez swoją zewnętrzność? Takie pytania powinien sobie zadać każdy z nas. Trzeba je postawić, chociaż nie będą one może wygodne i mogą spotkać się z drwiną. W świecie, w którym króluje kult zewnętrzności, czyli zwyczajne oglądactwo, nie możemy zatracić swojego wnętrza.

co_powie

Wyzwanie na styczeń – NAGICH PRZYODZIAĆ!

O co w tym chodzi? Okrywanie czyjejś nagości (także własnej) to nie jedynie akt fizyczny – podarowanie ubrania (choć to też). W naszych realiach może być to również troska o czystość w spojrzeniu na drugiego człowieka: A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa (Mt 5,28). PRZYODZIEWANIE NAGICH ma zatem wiele wymiarów, które trzeba umiejętnie dostrzegać, w zależności od sytuacji, w której jesteśmy.

jezus_patrzy

Dlaczego mamy to robić? W Biblii nagość jest wartościowana negatywnie. Dotyczy zazwyczaj niewolnika, więźnia, chorego umysłowo. W tych wypadkach nagość jest wyrazem upokorzenia człowieka wykluczonego ze społeczeństwa. Biblia wielokrotnie poleca postawę współczucia i litości: szat swoich użycz nagim (Tb 4, 16). Pismo chwali tego, kto nagiego odziewa (Ez 18, 16) i okrywa chodzącego nago (Iz 58, 7). Odzież natomiast jest znamieniem duchowego stanu człowieka. Wystarczy tutaj przywołać kontrast między nagim młodzieńcem (Mk 14, 51n) – symbolem śmierci Jezusa, a młodzieńcem w białej szacie (Mk 16, 5) obwieszczającym zmartwychwstanie Jezusa. Jest to bardzo plastyczne zobrazowanie sensu polecenia NAGICH PRZYODZIAĆ.

czlowieczenstwo

Każde działanie wymaga konkretów.

  • Ofiarowanie ubrań potrzebującym. Tutaj potrzeba konkretnego działania, najlepiej w grupie (oratorium, szkoła, wspólnota). Form wykonania jest wiele. Można wspomnieć chociażby o zbiórkach organizowanych przez Caritas.
  • Czystość spojrzenia. Tutaj sprawa wygląda już nieco inaczej. Chodzi o ćwiczenie w sobie postawy właściwego patrzenia na drugą osobę. Kwesta bez wątpienia trudna, ale przynosi wspaniałe owoce. Czyste spojrzenia są bowiem owocem czystych myśli, czystego serca…
  • Nowy Rok to również okazja do tego, by zrobić porządek w swoich szafach z ubraniami. Pewnie masz ciuch, których już dawno nie nosisz, a które mogą przydać się innym. Ale to nie wszystko. Może warto zastanowić się, jakie ubrania kupujesz sobie? Czy znane jest Ci takie słowo, jak skromność? Może bardziej zależy Ci na takim ubiorze, dzięki któremu wszyscy Cię zauważą, będą komentować, podziwiać… Pomyśl: jakie znaczenie ma dla Ciebie Twój własny ubiór i jakie są kryteria jego doboru?

 

NAGICH PRZYODZIAĆ. Czyńmy to wielowymiarowo. Uczmy się spojrzenia na drugiego człowieka od Jezusa. On umiał patrzeć tak, aby WIDZIEĆ CZŁOWIEKA!

Podejmujesz to wyzwanie?

 

Noe i synowieSem i Jafet – synowie Noego, którzy okryli nagość swego ojca…

Znamiennym przykładem przyodziania nagiego jest historia Noego i jego synów.  Pewnego razu Noe napił się wina i położył nagi w swoim namiocie. Cham ujrzał nagiego ojca i powiedział o tym dwóm swoim braciom. Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz, położyli go sobie na ramionach, weszli tyłem i przykryli nagiego ojca. Odwrócili swoje twarze, by nie widzieć nagości ojca. To proste, ale i wymowne wydarzenie jest dla nas niezwykle aktualną nauką. Sem i Jafet uczą nas szacunku do słabości drugiego człowieka i do jego godności.

 

Matusia Małgorzata – mama księdza BoskoMatusia Małgorzata

Obecność Mamy Małgorzaty przekształciła oratorium księdza Bosko w rodzinę. Przez dziesięć lat jej życie połączone było z życiem syna, uczestniczyła jednocześnie w rodzeniu się dzieła salezjańskiego. Była pierwszą współpracownicą ks. Bosko – cerowała ubrania, gotowała, stała się prawdziwą matką dla chłopców.

 

plakat_genealogia_an2św. Brat Albert – człowiek, który rozumiał sens miłosierdzia.

Brat Albert, a właściwie Adam Chmielowski bardzo kochał Boga i bliźniego. Uważał, że służyć bliźniemu to przede wszystkim dawać siebie, być dobrym jak chleb.   Słynne są słowa Brata Alberta, że trzeba każdemu dać jeść, bezdomnemu miejsce, a nagiemu odzież; bez dachu i kawałka chleba może on już tylko kraść albo żebrać dla utrzymania życia.

Powodzenia! I pamiętajcie, abyśmy modlili się za siebie wzajemnie…