Uczniowie z Prywatnego Liceum Salezjańskiego wakacje spędzą na misji wolontariackiej w Bijsku na Syberii. Poprowadzą tam kolonie dla dzieci i pomogą w budowie kościoła. To drugi wyjazd wrocławian w tamten region, który organizuje ks. Jerzy Babiak, dyrektor szkoły.
Na syberyjski wolontariat pojedzie 14-osobnowa grupa licealistów i dwóch opiekunów. Od początku roku szkolnego przygotowywali się do wyjazdu. – Taka wyprawa wiąże się z dużą dyscypliną i reżimem – mówi ks. Jerzy Babiak. – Większość uczniów, którzy zgłosili się na wyjazd, to pierwszoklasiści. Nie znam ich jeszcze dobrze, więc musiałem sprawdzić, jak radzą sobie w grupie, czy potrafią nawiązywać kontakty, czy ich motywacja jest silna. Jestem bardzo zadowolony z ich postawy.

Do Bijska zaprosił ich tamtejszy proboszcz ks. Andrzej Orzechowski. Pierwszy raz licealiści odwiedzili go trzy lata temu.

Ks. Babiak: – Trasa jest długa i wyczerpująca, ale nasz pobyt okazał się bardzo sensowny i potrzebny. Ks. Andrzej chciał, żebyśmy przyjechali i poprowadzili dla dzieci kolonie i warsztaty językowe. Nawiązaliśmy z nimi bardzo dobry kontakt.

Bijsk to 200-tysięczne miasto, w którym żyje głównie ludność napływowa. Duża część z nich to Polacy, deportowani na Syberię w okresie II wojny światowej.

Podczas pobytu na Syberii uczniowie zorganizują obóz w górach Ałtaj dla tamtejszej młodzieży. Planują też renowację polskiego cmentarza w miejscowości Jużny, w miejscu gdzie był obóz pracy. Pomogą też przy budowie kościoła.

Do Bijska wyjadą na początku lipca. W podróży spędzą cztery dni, bo do pokonania mają prawie pięć tys. kilometrów koleją transsyberyjską. Żeby zebrać pieniądze na wyprawę, uczniowie organizowali specjalne akcje. Rozprowadzali stroiki bożonarodzeniowe i wielkanocne. Na Boże Ciało będą sprzedawać chorągiewki papieskie. Ks. Babiak: – Cały czas poszukujemy środków na renowację cmentarza. Im więcej pieniędzy zbierzemy, tym lepiej uda nam się go odnowić. Jeśli będziemy mieć więcej funduszy, będziemy mogli np. postawić stalowe krzyże, które są bardziej trwałe niż drewniane.

Kamil i Ola z klasy I a wiążą z wyjazdem na Syberię duże nadzieje. – To dla nas dobra okazja, żeby poznać inną kulturę i przy okazji zrobić coś ważnego – mówi Ola. Kamil działa jako wolontariusz od początku gimnazjum, więc nie zastanawiał się długo nad przystąpieniem do projektu. – – Mam nadzieję, że ta misja przyniesie radość nam i mieszkańcom Bijska – mówi.

Ks. Jerzy Babiak planuje już kolejną wyprawę. Za rok licealiści pojadą na misję do Ghany.