konstmale.jpg

Dnia 4 września w Domu Inspektorialnym we Wrocławiu brat Jacek Krzypkowski ponowił swoją profesję zakonną w Zgromadzeniu Salezjańskim. Brat Jacek obecnie kończy studia teologiczne w Krakowie, wcześniej pracował jako asystent i wychowawca w Domu Dziecka w Kiełczowie. Gratulujemy!!!
[mygal=jacek-k]

Kim jest salezjanin koadiutor?
Fragment artykułu o ks. Bosko:
Dzieło swego Założyciela salezjanie kontynuują obecnie w ponad 127 krajach na świecie założone przez niego zgromadzenie salezjańskie, złożone z księży i braci zakonnych. Stolica Apostolska zatwierdziła je w 1864 r. W tej wspólnocie swoistą innowacją, pomyślaną i wprowadzoną przez Założyciela, jest salezjanin-koadiutor, który nie nosi stroju wskazującego na przynależność do wspólnoty zakonnej, dzięki czemu może łatwiej pełnić salezjańską posługę tam, gdzie kapłan z różnych względów nie może dotrzeć. Do pierwszych koadiutorów ks. Bosco powiedział: „Potrzebuję pomocników. Są takie sprawy, których księża i klerycy nie mogą się podejmować, natomiast wy je wykonacie”.

Jak wygląda droga formacji dla salezjanina – koadiutora (brata zakonnego)?

Salezjanin koadiutor (nie przyjmuje święceń kapłańskich)
– prenowicjat (1 marca – 30 sierpnia)
– nowicjat (roczny) – zakończony pierwszymi ślubami (ubóstwa, posłuszeństwa i czystości)
– dwa lata postnowicjatu (połączone ze studium filozofii)
– dwa lata praktyki pastoralnej (asystencja w pracy młodzieżowej)
– przygotowanie specjalistyczne (np. dalsze studia w perspektywie dalszej pracy z młodzieżą)

ks. Marek Chmielewski SDB
SŁÓWKO O KSIĘDZU BOSKO. O koadiutorach

Pamiętam, jak krótko po nowicjacie chciałem za pomocą Konstytucji wyjaśnić sobie, kim tak naprawdę jest koadiutor, czyli salezjański brat zakonny. Zajrzałem do indeksu haseł, znajdującego się na końcu naszej Reguły życia. Pod hasłem „koadiutor” znalazłem… odsyłacz do hasła „salezjanin koadiutor”. Wtedy nie bardzo rozumiałem. Dzisiaj wiem, że to właśnie takie ustawienie sprawy oddaje istotę rzeczy. Bo koadiutor – to nie, jak się utarło w nazewnictwie kościelnym, ktoś (najczęściej niższy duchowny) wyznaczony do pomocy duchownemu wyższego rzędu, to nie pomocnik, ktoś z dodatkowego personelu. Koadiutor księdza Bosko – to przede wszystkim salezjanin. To osoba z nim najgłębiej związana, godna najwyższego zaufania, jego prawa ręka w specjalnych sprawach.
Najlepiej prawdę tę wyrażają słowa samego księdza Bosko, który 19 października 1883 r. w San Benigno k. Turynu tak mówił do pierwszych swoich braci zakonnych: Ja potrzebuję pomocników. Są rzeczy, których ani księża, ani klerycy nie są w stanie zrobić. Dlatego wy je zrobicie. (…) To słowo nie oznacza kogoś, kto tylko ciężko pracuje, ale osobę, która jest odpowiedzialna. To jest idea koadiutora. Potrzebuję wielu takich ludzi, takich koadiutorów. Będziecie kierowali innymi, będziecie odpowiedzialni: trzeba, abyście sami najpierw nabrali cnót i dawali świadectwo. Będziecie jak Iwy waleczne i uczynicie wiele dobra.
Pierwsi koadiutorzy, jak wszyscy salezjanie, wyrośli spośród wychowanków Oratorium księdza Bosko. 2 lutego 1860 r. Kapituła Zgromadzenia dopuściła do pierwszych ślubów Józefa Rossiego, pierwszego w dziejach salezjanina koadiutora. W roku śmierci księdza Bosko było ich już 284. Święty, aby wychować młodzież, potrzebował nie tylko kapłanów. Miał wielką potrzebę braci zakonnych. I nie chodziło mu tylko o pracę, którą mieli wykonać. Zależało mu, aby: razem z salezjanami kapłanami stworzyli jedną wspólnotę wychowawców, w której wzajemnie się będą uzupełniać, będą komplementarni. Ta ścisła więź pomiędzy salezjanami kapłanami i salezjanami koadiutorami jest jednym z najbardziej charakterystycznych aspektów życia salezjańskiego. Więcej, ona tak dalece należy do jego istoty, że bez braci zakonnych, bez salezjanów koadiutorów Zgromadzenie Salezjańskie nie mogłoby istnieć.
Szkoda więc, że w świecie salezjańskim jest tak niewielu koadiutorów. Szkoda, że tak wielu z nas nie rozumie istoty ich powołania. Dlaczego nie tylko inni, ale wręcz my sami, salezjanie, często nazywamy siebie „księża salezjanie”? Dlaczego wciąż jeszcze takie napisy widnieją na naszych domach, szkołach, oratoriach? Dlaczego nie protestujemy, kiedy tak o nas mówią hierarchowie i władze? Ksiądz Bosko chciał, abyśmy byli po prostu salezjanami! To tylko drobny przyczynek do tego, aby świat zrozumiał, że koadiutor – to wychowawca, osoba konsekrowana. To zakonnik, który pełni swe zadania nie z własnej woli i zapatrywania, ale z mandatu Kościoła. Koadiutor, tak jak kapłan, pracuje na wszystkich polach salezjańskiej działalności, ale nie na sposób kapłański. To jego powołanie – właśnie powołanie, a nie brak czegoś, np. święceń – uzdalnia go do takiego działania. Przez taki styl pracy i życia jest bliski, powiem, że nawet bliższy młodzieży i światu pracy niż niejeden kapłan! Jako świecki jest jednym z nich, jak oni pracuje. A przy tym jest salezjaninem, wychowawcą. Staję przy nich w imieniu księdza Bosko i Kościoła.

Z Konstytucji Salezjańskich
Odpowiedzialności wspólne i wzajemnie uzupełniające się

45. Każdy z nas jest odpowiedzialny za wspólne posłannictwo i uczestniczy w nim poprzez bogactwo darów osobistych i poprzez cechy charakterystyczne dla stanu laika i kapłana tego samego powołania salezjańskiego.

Salezjanin koadiutor wnosi we wszystkie dziedziny wychowawcze i duszpasterskie wartości właściwe mu jako laikowi, co czyni go w szczególny sposób świadkiem Królestwa Bożego w świecie, bliskim młodzieży i rzeczywistościom świata pracy.

Salezjanin kapłan lub diakon wnosi do wspólnej pracy nad rozwojem i wychowaniem do wiary wartości wynikające ze święceń, które czynią go znakiem Chrystusa Pasterza, zwłaszcza przez głoszenie Ewangelii i sprawowanie sakramentów.

Ta znamienna i dopełniająca się obecność salezjanów duchownych i laików we wspólnocie stanowi istotny rys jej oblicza i pełnię apostolstwa.

Młodzi salezjanie

46. Duch rodzinny i właściwy naszemu posłannictwu dynamizm, czynią szczególnie wartościowym apostolski wkład młodych salezjanów.
Są oni bliżsi nowym pokoleniom, zdolni ożywiać i wnosić entuzjazm i bardziej otwarci na nowe rozwiązania.
Wspólnota, dodając im odwagi i ukierunkowując ich wielkoduszność, przyczynia się do ich dojrzewania zakonnego i apostolskiego.

Błogosławiony koadiutor Artemides Zatti
bl-artemides-zatti.doc