Kolejne grupy 30. Jubileuszowej Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej, w blasku porannego słońca docierały we wtorek, 10 sierpnia przed jasnogórski Szczyt. W sumie w 15 grupach, po pokonaniu 220 kilometrów, przyszło do Matki Bożej 2,5 tys. pątników.

Hasłem pielgrzymki były słowa „Bądźmy świadkami miłości”, a nad wprowadzeniem ich w życie pielgrzymów, czuwało 50 księży, 30 kleryków i 20 sióstr zakonnych. Najmłodszym pielgrzymem była 13. miesięczna Julia, najstarszym 86- letni Henryk. Po raz pierwszy w pielgrzymce szło 6 braci z zakładu karnego z kapelanem o. Kazimierzem Tryburskim.

Ks. Mirosław Lonczak przyszedł z grupą ’Salezjańską’. „To grupa typowo młodzieżowa, która gromadzi młodzież naszych ośrodków duszpasterskich, tam gdzie pracujemy jako salezjanie. Naszym charyzmatem jest praca z młodzieżą i jak widać grupa jest rozśpiewana, roztańczona. Wiadomo, że na pielgrzymce trzeba wcześnie wstawać, ale zawsze z radością potrafiliśmy wstać szybciutko, śpiewać, modlić się, tańczyć, uczestniczyć w Eucharystii, która zawsze była centrum każdego dnia, ale także, chociaż dochodziliśmy zmęczeni, z bąblami, były pogodne wieczory, były czymś fantastycznym, bo młodzież pomimo wszystko, kiedy usłyszała muzykę, bawiła niesamowicie dobrze”.

„Jesteśmy z Ziemi Dolnośląskiej – mówi ks. Lonczak – Więc modliliśmy się cały czas, byliśmy z tymi, którzy ucierpieli na skutek powodzi. Staraliśmy się ofiarować Eucharystię, modlić się, wspierać ich duchowo, każdy swoje cierpienia ofiarowywał w intencji tych, którzy najbardziej zostali poszkodowani przez siły natury, niestety nad nimi człowiek nie ma władzy”. (za www.jasnagora.pl)