Żył sobie kiedyś kupiec Ali.  Ali co tydzień jeździł ze swoim osłem handlować na targ.  Prowadziły tam dwie drogi. Jedna przez rzekę, druga przez most.  Osioł Alego nie zawsze był mu posłuszny. Pewnego razu, gdy jechał obładowany drewnem, pomyślał sobie, że pomimo woli pana, ulży sobie w drodze i pójdzie krótszą drogą przez rzeczkę. Ali próbował zmusić osła do przejścia przez most, niestety nie dał mu rady. Gdy weszli do wody, drewno wypłynęło na wierzch tak  że stało się lżejsze.  Innym razem Ali kupił wełnę. Co prawda wełna nie jest ciężka, ale osioł chciał sobie skrócić drogę. W wodzie wełna namokła i stała się ciężka, więc nie mógł wyjść o własnych siłach.  Ali musiał mu pomóc. Powyższą historię można było usłyszeć na pierwszym Formacyjnym Spotkaniu Młodych w tym roku  szkolnym. Tematem cyklu spotkań jest dewiza: „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Tym razem najwięcej mówiło się o honorze.

Spotkanie odbyło się podczas weekendu, od 22 do 24 października, w ośrodku Sióstr Salezjanek w  Pieszycach, położonych u podnóża Gór Sowich. „Tutaj jest klimat, atmosfera, jesień jest piękna – to wszystko sprzyja takim wyjazdom”- opowiada kl. Paweł – jeden z opiekunów.  Na imprezę dało się skusić ponad 50 chłopców, w wieku gimnazjalnym, ze wszystkich stron wrocławskiej prowincji Salezjanów.

Co z tym honorem?

Temat był realizowany za pomocą rożnych środków, przede wszystkim przez konferencje które głosił ks. Darek Szyszka,  główny organizator.  Były także homilie oraz praca w grupach. Kl. Rafał: „To był temat który ich dotyczy, dlatego włączali się do dyskusji”; „Chłopcy byli otwarci – przyjechali, bo chcieli czegoś się tu nauczyć” – dodaje kl. Michał. Chłopcy rozmawiali w grupach o takich postaciach, jak kard. Wyszyński, czy  ks. Popiełuszko, który niedawno został wyniesiony na ołtarze. Uzasadniali także dlaczego te postaci zachowywały się honorowo. ”Kapelan Solidarności oddał życie za to, w co wierzył” – dało się usłyszeć na jednym ze spotkań.

Jak zawsze, tam gdzie są salezjanie, tam też jest dobra zabawa. Dlatego codziennie wieczorem młodzież gromadziła się na tzw. pogodnym wieczorze.  Był także spacer po górach, no i turniej piłkarski.  Chłopcy obejrzeli także film, który pomógł przy pracy w grupach.

Organizatorzy podkreślają, że te trzy słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna utarły się jako slogan, ale nie straciły na aktualności. Te duże słowa wyrażają się w codzienności, w małych uczynkach. To w końcu od Ciebie zależy czy będziesz osłem Alego czy człowiekiem honoru.

Kl. Michał Kupiński

michal_kupinski@o2.pl

[mygal=szestfsm]