W dziejach Kościoła obok innych chrześcijan nie zabrakło też mężczyzn i kobiet konsekrowanych Bogu, którzy na mocy szczególnego daru Ducha Świętego pełnili autentyczną posługę prorocką, przemawiając w imieniu Boga do wszystkich, nawet do Pasterzy Kościoła(Vita Consecrata Jana Pawła II) Oto kilka refleksji naszych Pasterzy…

„Posłuszeństwo to jednoczenie się z wolą przełożonych i z wolą Kościoła. To nie pozory, że mam wszystko co do kreski wykonać. Ja mam wolę przełożonego przyjąć jako swoją, utożsamić się z nią” (Abp Józef Michalik)
Gotowość do poświęcenia swojego dziecka Bogu wyrazili Maryja i Józef w świątyni jerozolimskiej. Jest to także zapowiedź tego, co wydarzy się później – opuszczenie rodzinnego domu przez Jezusa, gotowość Maryi by towarzyszyć Mu w ukryciu. Jest to pytanie o naszą, współczesnych rodzin, gotowość do poświęcenia. – Ile razy słyszy się od mistrzów nowicjatu, że współcześni rodzice, gdy dziecko chce ofiarować się Bogu, mówią: Nie rób nam tego. Jest to także problem miłości, gdyż jeśli nie ma w niej odniesienia do prawdy, jak pisał Benedykt XVI w encyklice „Caritas in veritate”, jest iluzją. Tymczasem dojrzała miłość zawiera gotowość poświęcenia dla Boga i innych. – Potrzebna jest cnota poświęcenia. (kard. Kazimierz Nycz)
To wy, drogie Siostry, Ojcowie i Bracia jesteście dla nas wszystkich znakiem całkowitego oddania się Chrystusowi poprzez ślub posłuszeństwa, ubóstwa i czystości. W tradycji wschodniej życie monastyczne było ideałem dla wszystkich chrześcijan, którzy nawet jeśli pozostawali w świecie, czerpali z niego inspirację do przemiany. Więc i wy jesteście dla nas znakiem, nawet wtedy, gdy z powodu podeszłego wieku czy choroby wasza zewnętrzna aktywność stopniowo się zmniejsza. (bp Krzysztof Nitkiewicz)
„Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że osoby konsekrowane powinny podjąć wyzwanie sekularyzmu, również w naszej ojczyźnie (…) „Iluż jest ludzi, żyjących nawet w pobliżu naszych kościołów i domów zakonnych, do których nie dociera Ewangelia, którym światło słowa Bożego nie oświeca drogi życia, którzy pozbawieni są żywych źródeł łaski bijących w sakramentach” (…) „Pamiętajmy zwłaszcza o młodym pokoleniu Polek i Polaków, by się nie zagubili, nie odchodzili od Chrystusa, poza którym jest pustka i bezsens” (kard. Stanisław Dziwisz)
Bez codziennego pogłębiania więzi ze Słowem Bożym, osoby konsekrowane nie byłyby w stanie rozeznać, „że nasze życie jest powołaniem”. „I czy odważylibyśmy się wejść na drogę do świętości, dokonać jakichkolwiek definitywnych wyborów, odpowiedzieć na Bożą miłość i oddać się zadaniom i posługom mającym na celu budowanie Kościoła?
Zadaniem wszystkich chrześcijan wobec świata jest też dawanie „konkretnego świadectwa, że Bóg nie zamilkł” (…) „Ale takiego konkretnego świadectwa tych, którzy zobowiązują się niczego nie przedkładać nad miłość Chrystusa, potrzebuje dzisiaj także Kościół. Trzeba bowiem w rachunku sumienia przyznać, że bywa zbyt często pochłonięty zewnętrzną działalnością, i że grozi mu zagubienie w niej – jakby zapomniał, że nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” (…) „Od związku między słowem Bożym i świadectwem życia zależy wiarygodność tego, co się głosi” (abp Władysław Ziółek)
„Trzeba we właściwy sposób nieustannie poszukiwać osobowego i osobistego spotkania z Jezusem i ufnej rozmowy z Ojcem. Z modlitwy indywidualnej, wspólnotowej i eucharystycznej wypływa sens ascezy i wewnętrznej dyscypliny, duch ofiary i wyrzeczenia, zgoda na przyjęcia trudów i krzyża” (…) „Żeby wypełnić tę misję trzeba być jak Jezus – dla wszystkich. Więcej: trzeba być dla wszystkich niejako Jezusem. (bp Tadeusz Rakoczy)
To prawda, że dzisiaj nie wszyscy rozumieją doniosłość życia konsekrowanego’ My zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że zakony są niezwykle ważne dla Kościoła, ponieważ życie konsekrowane bierze swój początek z samego Chrystusa, który wybrał dla siebie właśnie formę życia w dziewictwie, ubóstwie i posłuszeństwie. Osoby konsekrowane – przez sam fakt swojego istnienia – są jakby mostem prowadzącym ku Bogu dla wszystkich, którzy je spotkają.
Odwaga, zapewniająca wytrwałość w trudnościach i stałość w dążeniu do dobra, potrzebna jest do doskonałego wypełnienia ślubów zakonnych. Potrzeba odwagi, gdy pojawia się polecenie przełożonego, które jest uciążliwe, potrzeba odwagi polegającej na otwartości pozbawionej bojaźni, potrzeba odwagi, by zrozumieć, że w Kościele to, co partykularne, winno otwierać się na to, co powszechne. (abp Stanisław Gądecki)