Przeszło 7.000 młodych, około 50 delegacji narodowych, 200 członków międzynarodowego chóru, 60 zespołów orkiestrowych, 3 prowadzących w tyleż samo językach i jeden wspólny cel: być “mocnymi w wierze”. Takie było, upływające pośród występów artystycznych i modlitwy, wielkie święto Salezjańskiego Ruchu Młodzieżowego wczorajszego wieczora, 17 sierpnia, w Madrycie z okazji Światowych Dni Młodzieży.

Po południu, zgodnie z programem, liczne grupy Salezjańskiego Ruchu Młodzieżowego zaczynały wypełniać wielkie podwórze Instytutu Salezjańskiego w Atocha, gdzie mieści się centrum inspektorialne Madrytu. Piosenki, tańce, flagi, różne występy, gry, animacje stanowiły tło i ramy radosnego spotkania młodych z różnych stron świata. Jedni z nich spotkali się po raz kolejny po różnych zjazdach międzynarodowych – poprzednich ŚDM czy Konfrontacjach MGS, inni – po raz pierwszy. Spontaniczna radość porządkowała się powoli i układała w jeden wielki spektakl, w czasie którego niektóre z grup zaprezentowały folklor krajów z których pochodzą.

O godz. 21.00, po spożyciu suchego prowiantu, rozpoczęło się czuwanie sztuki i modlitwy, jakie zaproponował MGS z Hiszpanii. Była to droga refleksji i duchowości, która prowadziła obecnych w kierunku zażyłej modlitwy z Jezusem Chrystusem. Pieśń, muzyka, recytacje, taniec, inscenizacje przybliżyły fragment ewangeliczny o domu zbudowanym na skale, odczytany w świetle salezjańskiej duchowości młodzieżowej. Był to prawdziwy tematyczny spektakl multimedialny.

Druga część spotkania, po pojawieniu się na podium Przełożonego Generalnego i Matki Generalnej Córek Maryi Wspomożycielki, stała się bardziej przeżyciem wewnętrznym. Na podium, gdzie wcześniej zaniesiono Krzyż i Pismo św, ks. Fabio Attard, Radca generalny ds. Duszpasterstwa Młodzieży, wniósł procesyjnie Najświętszy Sakrament. Podwórze, które po południu rozbrzmiewało piosenkami i wrzaskami, a wieczorem było miejscem oklasków i oglądanego z zainteresowaniem spektaklu, w tym momencie wypełniło się cichą modlitwą.

Święto przechodziło powoli w Adorację Eucharystyczną. Przez przeszło 15 minut młodzi adorowali Pana Życia, skałę, na której można zbudować pewny dom. Adorację zakończyło błogosławieństwo eucharystyczne, podobnie jak to czynił na Valdocco Ks. Bosko po popołudniowych zajęciach w oratorium świątecznym. Następnie odmówiono “Ojcze nasz” w różnych językach i złożono hołd Maryi Wspomożycielce.

Na zakończenie święta matka Reungoat i ks. Chávez, zgodnie z tradycją domów salezjańskich, skierowali “słówko na dobranoc”.

“Przeżywamy cud!” – powiedziała matka Yvonne Reungoat, która podziękowała młodym za ich prawdziwe spotkanie z Jezusem w czasie czuwania i uobecnienie Ks. Bosko i Matki Mazzarello. Matka Generalna Córek Maryi Wspomożycielki zachęciła następnie młodych, aby powrócili do swoich krajów, dając nowe odpowiedzi na pytania własnego życia.

Ks. Pascual Chávez wezwał młodych do oddania swojego życia Chrystusowi. Przełożony Generalny opowiedział historię Seana Devereux, młodzieńca, który zmienił się pod wpływem Światowych Dni Młodzieży w Rzymie do tego stopnia, że zdecydował się zostać misjonarzem w Sierra Leone, a potem umrzeć w Somalii. Ks. Chávez poprosił młodych, by się nie zadawalali tym, co mają, ale mieli wielkie marzenia w swoim życiu: “Kościół i społeczeństwo potrzebują was”.

Na ANSchannel są dostępne dwa filmiki video ze “słówkiem na dobranoc” matki Reungoat i ks. Cháveza w języku hiszpańskim.