“Przesłanie salezjańskie na tych ŚDM dają sami młodzi z MGS” – powiedział ks. Pascual Chávez, Przełożony Generalny Salezjanów, odwiedzając stoisko Rodziny Salezjańskiej, znajdujące się w Parku Retiro, wielkim parku Madrytu.

“W rzeczywistości to oni są świadkami charyzmatu Ks. Bosko” – dodał podczas konferencji prasowej. “Salezjański Ruch Młodzieżowy wykazuje olbrzymią siłę stowarzyszeniową. Wydarzenia, takie jak to w środowy wieczór (w Atocha przeszło 7.000 młodych z całego świata uczestniczyło w czuwaniu modlitewnym i adoracji – przyp. red.) ukazują to, czego są w stanie dokonać”.

Jest to droga uświadomienia sobie własnych umiejętności, jakie MGS nabywa szybkimi krokami. Trzy lata temu w Sydney udział, także z racji logistycznych, był ograniczony. W tym roku w Madrycie była istna eksplozja uczestnictwa. “W Rio de Janeiro, na najbliższym spotkaniu z okazji ŚDM – zapowiedział Przełożony Generalny – podejmiemy jeszcze większe wyzwanie”.

Delegacja młodych z Madrytu podarowała ks. Chávezowi ikonę Maryi z Dzieciątkiem w otoczeniu aniołów. To cenne dzieło wzbudziło wielki podziw Przełożonego Generalnego. “Jest to znaczący dar: przywołuje wielką siłę, jaką Maryja zapewnia w życiu salezjańskim”.

Koło stoiska przygotowanego przez Krajowe Centrum Duszpasterstwa Młodzieżowego przechodziło wielu młodych. Cała aleja wielkiego Parku Retiro stała pod znakiem tematu powołaniowego, co znalazło swój wyraz w licznych stoiskach różnych zgromadzeń zakonnych i ruchów. “Wszyscy znają Ks. Bosko, nie musimy robić wielkich wstępów” – stwierdza ks. Koldo Gutièrrez, koordynator tej usługi, “i w konsekwencji pytania dotyczą bezpośrednio tematu. Potem pytają nas, salezjanów i współpracowników, jak zrodziło się nasze powołanie, co oznacza ono dla naszego życia”.

Natężenie ŚDM wyraża się w tym całym bogactwie apeli o wsłuchanie się w głos sumienia  i wezwanie Chrystusa. Przełożony Generalny Salezjanów wciąż jest pod wrażeniem wielkiego milczenia, jakim 7.000 młodych w Atocha było w stanie siebie obdarować w czasie czuwania wczorajszego wieczoru. “Niewiarygodne, jak potrafili przejść od maksymalnej ekspresywności artystycznej do medytacji duchowej, od hałaśliwości – typowej dla święta – do głębokiej i długiej koncentracji w obecności Pana”. I to jest jeden spośród wielu sposobów na to, aby młodzi stali się ewangelizatorami swoich rówieśników i dorosłych, którzy chcą towarzyszyć im we wzrastaniu.