84248122.6cfd0f1e49c3d4.4Niedziela Trójcy Świętej to okazja do niezłej łamigłówki. Ale osoby wierzące i pogłebiające swoją duchowość zwykle nie mają z pojęciem Trójcy problemu. Dlaczego? Ponieważ w różnych momentach swojego życia doświadczyli bliskości poszczególnych Osób Boskich.

Kiedy jestem w górach, oglądam piękno przyrody, cieszę się wolną przestrzenią, doświadczam zjawisk atmosferycznych naturalnie zwracam się do Boga Stwórcy w modlitwie i zachwycam się pięknem tego, co stworzył.

Gdy idę w Wielki Piątek Drogą Krzyżową za Jezusem, potem adoruje Jego umęczone Ciało, przebywam na adoracji Najświętszego Sakramentu, doświadczam Go w sakramentach w moim sercu pojawia się uwielbienie i  wychwalanie Boga za Jego Syna, za Krzyż, Zmartwychwstanie i namacalna obecność w czasie modlitwy.

slonzblizfotoPodczas odwiedzin moich Rodziców, zachwycam się ich Miłością, czułością, zjednoczeniem, wyrozumiałością i wspólnym trwaniem w czymś głębszym niż tylko życie obok siebie, doświadczam owoców Ducha Św., który manifestuje się przez Miłość.

BÓG JEST MIŁOŚCIĄ. To wystarczy, to cała definicja Trójcy. Jedność w Miłości.

A twoje poszukiwanie Trójcy????