1381377_231889906976013_1430253563_nW dniach 25.10 – 27.10.2013 w Twardogórze odbył się pierwszy w tym roku szkolnym FSM pod hasłem: „Czy może Matka zapomnieć o dziecku swym”. Zgromadził on u stóp Maryi Wspomożycielki Wiernych niemal sześćdziesięciu gimnazjalistów, którzy do twardogórskiego Sanktuarium przybyli z różnych stron Inspektorii Wrocławskiej. Chcąc jeszcze lepiej poznać Maryję, wspólnie modliliśmy się, słuchaliśmy konferencji i pracowaliśmy w grupach. Nie zabrakło oczywiście czasu na zabawy, grę terenową, czy nawet nocny turniej piłkarski.

Pierwszym punktem programu była rejestracja uczestników. Gdy formalnościom stało się zadość zjedliśmy przepyszną kolację. Po niej przyszedł czas na integrację. Kto by pomyślał, że gimnazjaliści potrafią się tak dobrze bawić. Gdy już się lepiej poznaliśmy, wysłuchaliśmy konferencji wstępnej wygłoszonej nam przez ks. Jerzego Gontę. Jako, że spotkanie odbywało się w październiku – miesiącu Maryjnym, a do tego postacią, nad którą postanowiliśmy się zatrzymać była Maryja, w planie nie mogło zabraknąć różańca, po którym odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski. Po wieczornej toalecie zaplanowana była cisza nocna – mniej lub bardziej respektowana przez niektórych J.

Sobota była znacznie intensywniejsza. Zaczęliśmy ją od wspólnotowej Jutrzni, którą zdecydowana większość z nas modliła się po raz pierwszy w życiu. Po niej przyszedł czas na konferencje ks. Dariusza Mencla SDB, który opierając się na fragmencie z Ewangelii św. Jana (J 2,1-11), mówiącym o weselu w Kanie Galilejskiej, wskazał nam Maryję jako Tę, która troszczy się o nas, dostrzega nasze braki, wstawia się za nami u Jezusa i w dodatku zostaje przez Niego wysłuchana. Dopełnieniem konferencji była praca w grupach, na której wzajemnie dzieliliśmy się naszymi przemyśleniami.

Na FSM-ie nie mogło i nie zabrakło nabożeństwa pokutnego przed Najświętszym Sakramentem.  Punktem centralnym dnia była oczywiście Eucharystia, której przewodniczył i kazanie wygłosił ks. Darek.

Gdy posililiśmy swe ciała wyruszyliśmy rozwikłać pewną kryminalną zagadkę – takie bowiem zadanie postawiła przed nami gra terenowa. Po powrocie i odpoczynku spotkaliśmy się na tzw. Agapie, na której miało miejsce nadzwyczajne zdarzenie. Otóż trzech zakonników: franciszkanin, cysters i salezjanin pokazywali nam jak odnajdują się w różnych, czasem zaskakujących sytuacjach (był to skecz przygotowany przez kleryków z Lądu).

O 21.00 udaliśmy się do Sanktuarium na Apel Jasnogórski, który animowaliśmy swoim śpiewem i przygotowanymi rozważaniami. Później przyszedł też czas na I w historii FSM-u turniej „Bosco Cup”, do którego zgłosiło się osiem drużyn, łącznie z reprezentacją salezjanów. Ci zajęli trzecie miejsce, wygrała natomiast drużyna o tajemniczej nazwie: FC Sandały.

Nadeszła niedziela – dzień szczególny. W końcu spotkaliśmy się na Eucharystii z Tą, do której przyjechaliśmy. Było to spotkanie o tyle szczególne, że każdy z nas dzień wcześniej zastanawiał się nad Jej rolą w swoim życiu.

Po Mszy św. i wspólnym zdjęciu przyszedł czas na sprzątanie i pakowanie się, by już w okolicach południa niechętnie opuszczać Twardogórę i wracać do swych domów.

Tak było… Jeśli z jakiegoś powodu nie byłeś na FSM-ie w Twardogórze uwierz mi – koniecznie musisz przyjechać na następny.

Do zobaczenia 🙂