Autor: ks. Paweł Druszcz

Obrona pracy magisterskiej naszych diakonów

W ostatnich dniach sześciu wrocławskich diakonów salezjańskich zdało egzamin ex universa i obroniło prace magisterskie. Już od 1 marca zawitają w naszych placówkach na swoich praktykach a w dniu 24 maja przyjmą świecenia kapłańskie w kościele św. Michała Archanioła we Wrocławiu. Już dziś serdecznie zapraszamy i prosimy o modlitwę za...

Read More

Pytania nieobojętne

ZA KOGO UWAŻAJĄ MNIE TŁUMY? Zależy jakie tłumy Jezu. Zależy gdzie je chcemy spotkać. Na wiecu partyjnym ważniejsi są politycy, propaganda i Konstytucja. Na Woodstocku liczy się miłość, wolność i  muzyka. Bezpieczniej byłoby zadać to pytanie Jezu na Lednicy lub podczas pielgrzymek do wielkich sanktuariów. O jakie tłumy pytasz Jezu? Ci Twoi wyznawcy bardziej fundamentalni mówią, że jesteś Zbawicielem, że masz królować, że masz mieć piękną liturgię, ale często oni sami nigdy Cię nie spotkali. Również ci, co chcą wciąż rozmawiać, dyskutować, ustalać jakieś zasady, ci, którzy nazywają siebie postępowymi mówią, że kochasz i to wystarczy. Są też różne subkultury Jezu. Młodzież chciałaby, abyś był pierwszym hipisem, hip-hopowcem, harlejowcem, rockmanem, itd. A WY ZA KOGO MNIE UWAŻACIE? Hmmm, chyba znowu niech odpowie Piotr – Franciszek. On wie najlepiej. Ja Jezu znam Cię na tyle, na ile dasz mi się poznać w Piśmie Świętym. Na tyle, na ile mój niewielki rozum oświeci Duch Św. i pozwoli wejść w tajemnicę Twojej Miłości. Trochę poznałem Cię przez Twoją Matkę, która wciąż powtarza: zróbcie wszystko cokolwiek wam powie. Trochę znam Cię, dzięki twoim świadkom, dzięki Kościołowi, dzięki katechezie. Ale jedno wiem na pewno, o tym przekonał mnie dziś św. Paweł, który mówi do wierzących: Wszyscy dzięki wierze jesteście synami Bożymi w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już żyda ani poganina, nie ma już...

Read More

1 = 3

Niedziela Trójcy Świętej to okazja do niezłej łamigłówki. Ale osoby wierzące i pogłebiające swoją duchowość zwykle nie mają z pojęciem Trójcy problemu. Dlaczego? Ponieważ w różnych momentach swojego życia doświadczyli bliskości poszczególnych Osób Boskich. Kiedy jestem w górach, oglądam piękno przyrody, cieszę się wolną przestrzenią, doświadczam zjawisk atmosferycznych naturalnie zwracam się do Boga Stwórcy w modlitwie i zachwycam się pięknem tego, co stworzył. Gdy idę w Wielki Piątek Drogą Krzyżową za Jezusem, potem adoruje Jego umęczone Ciało, przebywam na adoracji Najświętszego Sakramentu, doświadczam Go w sakramentach w moim sercu pojawia się uwielbienie i  wychwalanie Boga za Jego Syna, za Krzyż, Zmartwychwstanie i namacalna obecność w czasie modlitwy. Podczas odwiedzin moich Rodziców, zachwycam się ich Miłością, czułością, zjednoczeniem, wyrozumiałością i wspólnym trwaniem w czymś głębszym niż tylko życie obok siebie, doświadczam owoców Ducha Św., który manifestuje się przez Miłość. BÓG JEST MIŁOŚCIĄ. To wystarczy, to cała definicja Trójcy. Jedność w Miłości. A twoje poszukiwanie Trójcy????...

Read More

ja chcę do nieba…

I podniósłszy ręce pobłogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba. Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga. Łk 24.53 Co robi Jezus w niebie? – takie pytanie zadajemy czasami dzieciom na katechezie. Jezus w niebie siedzi po prawicy Ojca i nas błogosławi. to słowo pochodzi od bene-dire, dire-bene, Jezus mówi o nas dobrze Ojcu. To wstawianie się za nami u Ojca to istota działalności Kościoła. Jezus zbawił nas a teraz mówi o nas dobrze w niebie, wierzy w nas, wierzy, że nasz życie ułożymy sobie według Jego rad i drogowskazów. Odnalazłem słowa Benedykta XVI, który napisał, że: „Ręce Chrystusa są dachem, który nas przykrywa i zarazem stają się siłą, która otwiera w górę bramę nieba”. Nad nami wszystkimi są wyciągnięte dłonie Chrystusa, który nas błogosławi, ochrania, pomaga, a jednocześnie otwiera nas na niebo, każe nam patrzeć w górę. Sławne piuski, które wymienia z wiernymi papież Franciszek są także wyobrażeniem spoczywającej dłoni Najwyższego, są znakiem przekazywania mocy z góry i obecności. Spodobało mi się to, co pisze św. Leon w swoim kazaniu, że mianowicie nasza wiara opiera się na tym co niewidzialne, i mówi: „to, co było widzialne w naszym Zbawicielu, zostało teraz zakryte w sakramentach. Nasza wiara ma być doskonałą i mocniejszą, dlatego pouczenie zajęło miejsce widzenia  a jego autorytet mają przyjąć odtąd serca...

Read More

Testament na dobry początek

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali.Wyobrażam sobie, że większość czytelników tego komentarza do niedzielnych czytań doświadczyła w jakiś sposób obecności i pomocy Jezusa. Może to była cisza pustego kościoła, może bieszczadzkie połoniny, może rekolekcje szkolne, może ewangelizacja uliczna, a z pewnością sakrament przebaczenia i Eucharystii. Dzisiaj Dzieje Apostolskie odkrywają nam rąbek tajemnicy działalności Apostołów. Uczniowie Jezusa wrócili umacniając dusze uczniów, zachęcając do wytrwania w wierze, bo przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego. Po doświadczeniu Boga, emocjach i zachwycie, potrzeba nam umocnienia i zachęty. Spotkałem w swoim życiu wiele osób, których życie duchowe po pierwszych zachwytach rozsypało się jak domek z kart. W jednym momencie potrafili zakwestionować wszystko czym do tej pory żyli. Po pierwsze potrzeba nam Kościoła  tej wspólnoty  która mnie umocni i zachęci do trwania w wierze. Potrzebuje mniejszej grupy, wspólnoty formacyjnej i konkretnego człowieka, aby z nim dzielić wiarę. Autor Dziejów mówi o uciskach przez które trzeba przejść. Pierwszym uciskającym jestem ja sam, utrudniam życie innym i sobie samemu. Później uciska nas to, co na zewnątrz  system, świat, nasze pożądliwości. Uciska nas demon, który jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. W Ewangelii Jezus rozwiązuje nasz problem, jak trwać mimo zniechęceń, braku wytrwałości i ucisku. To jest TESTAMENT Jezusa. Słowa najważniejsze, bo ostatnie. Jezus mówi: Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem; żebyście i...

Read More

Kategorie

Archiwa

PRO-LIFE